Przeniesienie kuchni do salonu, organizacja sypialni, wydzielenie garderoby, łazienki i korytarza na niewielkiej przestrzeni – takie były plany remontowe właścicielki. Od początku wiedziałem, że powinien ją w tym wesprzeć architekt wnętrz. O ile moja klientka miała ogólne wyobrażenie o tym, co się podoba i jak powinno wyglądać jej mieszkanie, tak sprawy techniczne związane z zaplanowanymi zmianami były dla niej nieco bardziej skomplikowane.
Dużym wyzwaniem było połączenie wszystkich potrzeb na niewielkim metrażu. Dzięki dobrze przemyślanemu układowi funkcjonalnemu udało się stworzyć wnętrze, które mimo niewielkiej powierzchni jest wygodne, uporządkowane i pełne charakteru.
Mieszkanie zostało zaprojektowane spójnie i konsekwentnie. Daje to poczucie harmonii i zwiększa optycznie przestrzeń, ponieważ poszczególne strefy przenikają się kolorystycznie. Tym, co wyróżnia projekt, jest przede wszystkim jego funkcja.
Szczególną uwagę poświęcono organizacji przechowywania. W niewielkiej kawalerce dobrze zaplanowane szafy, garderoba i zabudowy pozwalają zachować porządek bez odbierania wnętrzu przestrzeni.
Właścicielka chciała przenieść kuchnię do strefy dziennej. Dzięki temu kuchnia stała się integralną częścią salonu i naturalnym miejscem wspólnego spędzania czasu.
To rozwiązanie dobrze odpowiada również na zmieniający się sposób korzystania z mieszkania. Kuchnia została zaprojektowana nie tylko jako miejsce przygotowywania posiłków, ale również jako część przestrzeni społecznej.
Kuchnia znalazła swoje miejsce w pokoju dziennym, dzięki temu mieszkanie zyskało sypialnię z dużym łóżkiem i szafami na odzież, półkami na aktualnie czytaną książkę, budzikiem i wszystkim, co niezbędne.
Proste formy, stonowane kolory i dużo lustro optycznie powiększają przestrzeń, a łazienka jest funkcjonalna i jednocześnie nieco ekstrawagancka. Charakterystycznym elementem jest turkusowa ściana przełamująca monotonię szarych kafli.
Dbałość o detale, spójna kompozycja i ograniczona liczba kolorów zaowocowały niezwykle przyjazną aranżacją. Po remoncie mieszkanie z lat 50. nabrało świeżości, zachowując jednocześnie swój indywidualny charakter.
Czarne metalowe elementy nadają przestrzeni lekko industrialny charakter. Wyraźne akcenty, spersonalizowana aranżacja i dobre wykorzystanie każdego metra sprawiają, że z małego, funkcjonalnego mieszkania powstała klimatyczna kawalerka na Żoliborzu.