Powiśle to jedna z najbardziej wyjątkowych części Warszawy. Z jednej strony znajduje się w samym centrum miasta, blisko parków, Uniwersytetu Warszawskiego i dużych centrów biznesowych, z drugiej pozwala uciec od wielkomiejskiego pośpiechu. To właśnie charakter tej dzielnicy był jednym z punktów wyjścia dla projektu tego mieszkania.
Projekt wnętrza powstał dla dwojga aktywnych zawodowo mieszkańców Warszawy. Zależało mi na stworzeniu przestrzeni spokojnej, miękkiej i sprzyjającej odpoczynkowi. Aranżacja mieszkania na Powiślu miała jednocześnie odpowiadać na bardzo konkretne potrzeby jego mieszkańców i dobrze wykorzystać stosunkowo niewielką powierzchnię.
Niewielki metraż wymagał bardzo świadomego zaplanowania przestrzeni. Zamiast dzielić mieszkanie na wiele małych pomieszczeń, połączyłem kilka funkcji w jednej, spójnej strefie dziennej.
Salon został zintegrowany z kuchnią, jadalnią i miejscem do pracy. Za biurkiem ukryłem niewielką garderobę dostępną bezpośrednio z sypialni. W projekcie znalazło się również miejsce na osobną łazienkę dla gospodarzy oraz toaletę dla gości. W hallu zaprojektowałem pojemną szafę z otwartą wnęką pełniącą funkcję siedziska.
Takie rozwiązanie pozwoliło maksymalnie wykorzystać dostępną przestrzeń, bez poczucia jej przeładowania. Projektowanie wnętrza mieszkania rozpocząłem więc od funkcji, a dopiero później podporządkowałem jej formę, kolorystykę i materiały.
Charakter wnętrza budują pastelowe kolory, miękkie linie i stonowane materiały. Zależało mi na ograniczeniu liczby mocnych bodźców i stworzeniu przestrzeni, która po intensywnym dniu pozwala się wyciszyć.
Chłód ceramicznych okładzin ścian równoważy ciepło tapicerowanych paneli zastosowanych w hallu i sypialni. Kamienne detale lamp i blatów zestawiłem z ciepłym, miękkim światłem. Dzięki temu wnętrze jest spokojne, ale nie monotonne.
Kolor pojawia się również w detalach – lampach, płytkach i tkaninach. Nie są to jednak przypadkowe akcenty. Wszystkie elementy zostały dobrane tak, aby tworzyły spójną kompozycję.
W tym projekcie szczególne znaczenie mają detale. Niewielkie zmiany kolorystyczne czy wymiana dodatków mogą całkowicie zmienić odbiór przestrzeni. Dzięki temu wnętrze pozostaje plastyczne i może zmieniać się razem z mieszkańcami.
To właśnie takie rozwiązania są dla mnie istotą dobrego projektowania wnętrz – nie efektowna dekoracja sama w sobie, ale stworzenie miejsca, które odpowiada na sposób życia konkretnych osób.
To mieszkanie miało być spokojne, funkcjonalne i ponadczasowe. Tak wyobrażam sobie dobre wnętrze. Takie, w którym po prostu chce się żyć.
Zdjęcia: Yassen Hristov